Wpis
Rynek sztuki jest obecnie najbardziej zmieniającym się, dynamicznym rynkiem kapitałowym na świecie. Zyskuje coraz większe grono zwolenników, obroty systematycznie rosną, wszystko wskazuje na to, że najbliższe lata należą do sztuki jako inwestycji alternatywnej. Fakty te mają swoje głęboki uzasadnienie.
Obecna hossa w świecie sztuki trwa od dwóch lat...
Podczas gdy akcje spółek rynku sztuki odrobiły straty w ciągu kilku kolejnych miesięcy od kryzysu w 2009 roku, indeksy pozostałych spółek giełdowych nadal borykają się z wyjściem na prostą.
Obecnie rynek sztuki osiągnął obroty ze swego najlepszego okresu (tj. 2007 r) – 9, 39 mld $ (dwukrotnie więcej niż w 2009 roku) Dla wyobrażenia specyfiki wzrostu obrotów należy dodać, że poprzedni kryzys w handlu sztuką w latach 1991 – 1995 trwał 4 lata, obecny kryzys zażegnany został po 18 miesiącach, przy nieporównywalnie większym krachu na giełdzie, niż tym sprzed kilkunastu lat.
Co istotne, pomimo trzęsień na rynku kapitałowym, inwestorzy pozytywnie podchodzą do sztuki jako aktywa inwestycyjnego. Świadczyć może o tym case banku Lehman Brothers, w którego aktywach sztuka odgrywała wielka rolę, ku zaskoczeniu sceptyków nie odbiło się czkawką dla rynku sztuki. Przeciwnie, kolekcja sztuki banku sprzedała się osiągając rewelacyjne wyniki finansowe.
Sztuka współczesna na podium
Głębokim zmianom uległ profil inwestycji i podejście uczestników rynku. Zgodnie z dewizą maklerów giełdowych, iż zysk zależny jest od stopnia ryzyka, tj; im większe ryzyko, tym większa szansa na spektakularne zwroty z inwestycji, ciężar handlu sztuka przeniósł się na sztukę współczesną. Jeszcze 10 lat temu udział sztuki najnowszej w rynku wynosił 2,83 %, dziś natomiast jest to 10,2 % globalnego rynku. Wynika to ze stóp zwrotu, inwestorzy skuszeni zyskiem na poziomie 45,29 % (sic!) coraz chętniej inwestują w sztukę najnowszą. Przewartościowanie profilu inwestycji dokonało się kosztem malarstwa XIX wieku i początku XX wieku, które jeszcze 10 lat temu miało 28,38 % udziału w rynku, podczas gdy dziś jedynie 9,59%. Obroty rynku sztuki tylko potwierdzają fenomen sztuki współczesnej jako aktywa inwestycyjnego, w 2000 roku było to 82,3 mln $, podczas gdy w 2010 roku obrót na rynku sztuki współczesnej osiągnął 954,8 mln.$ !
Pozycja sztuki współczesnej analogicznie wygląda na polskim rynku, co przestawia poniższy wykres.

Spółki rynku sztuki – triumfują!
Wartość indeksu spółek notowanych na giełdzie, inwestujących w sztukę współczesną wzrosła w ciągu 2 lat o 105%. Dwa największe domy aukcyjne notują obecnie największe zyski od swoich początków, tj. od 245 lat. Christie’s zarobiło w 2010 roku 62 % więcej niż rok wcześniej, Sotheby’s powiększyło swoje przychody względem 2009 r aż o 130 %. Mało tego ! Dodać należy pozostałe spółki rynku sztuki notowane na giełdzie papierów wartościowych, które w ostatnich dwóch latach również odnotowały niespotykane dotąd w swojej historii wzrosty wartości akcji. Dla przykładu wymienić można francuska spółkę Artprice (409,4%), czy działający na polskim rynku Dom Aukcyjny Abbey House, którego notowania na New Connect wzrosły o 266,6 %. (warto nadmienić, że polscy inwestorzy mają możliwość bezpośredniego uczestniczenia w korzyściach płynących z inwestowania w światowy rynek sztuki za sprawą Abbey Art Fund, który wkrótce rusza)
Czytaj więcej na Inwestycje.pl